
Autor zdjęcia: Insta @jackwilshere
Subiektywny ranking Wokera #25: Bad Boys z Monachium. Transfer z klubu do reality show. Operator-demaskator. Akcja Probierz
To był kolejny udany tydzień. Do tego stopnia, że trzeba było się nieźle nasilić, aby wyselekcjonować wydarzenia do dzisiejszego rankingu, tak aby lektura nie potrwała do jutra...
Piłkę nożną traktujemy śmiertelnie poważnie. Jak twierdzą niektórzy, to najważniejsza z tych mniej ważnych rzeczy. W futbolu nie brakuje jednak absurdów, momentów śmiesznych, skandalicznych czy po prostu takich, które wywołują uśmiech na twarzy. W każdą niedzielę będę prezentować ranking najbardziej wyróżniających się wydarzeń czy sytuacji tygodnia, niekoniecznie pod kątem sportowym.
***
18. Statystyka z kapelusza
Nasz ulubiony statystyk ciągle trzyma poziom. Tym razem wyciągnął dwie ciekawostki o Kunie Aguero. Argentyński napastnik strzelił już w Premier League 18 goli głową, mimo tego, że jest... o cal niższy niż Taylor Swift. Mało? Napastnik Manchesteru City ma teraz na koncie tyle bramek co Cristiano Ronaldo w angielskiej lidze plus Brighton razem wzięci...
18 headed PL goals for Aguero now despite being an inch shorter than Taylor Swift
— Duncan Alexander (@oilysailor) January 18, 2020
***
17.Więcej niż nagroda pocieszenia: Fede Valverde
Superpuchar Hiszpanii jaki był, każdy widział. Miała być nowa jakość, a wyszło jeszcze gorzej niż poprzednio. Jedną sytuację jednak zapamiętam na długo. Fede Valverde goni rozpędzonego Moratę. Wie, że ten znajdzie się w sytuacji sam na sam... więc wchodzi w nogi snajpera i powstrzymuje go. Czerwona kartka była oczywistością. Urugwajczyk tym samym, paradoksalnie, stał się bohaterem Realu, ale pochwały napłynęły nie tylko z ekipy Królewskich... Schodząc poklepał go Diego Simeone, jakby w geście aprobaty: - Sam bym tak zrobił synu - wydawał się mówić Argentyńczyk.
pic.twitter.com/WL4fHKBGKg
— Don Payo (@ErPayoManue) January 12, 2020
***
16.Milanowe rodzyny: Płaczący Caldara i finansista Donnaruma
Antonio Donnaruma w Milanie jest od 2017 roku, a skąd w ogóle wziął się taki pomysł, to bardzo łatwo wskazać. Rola karty przetargowej nie kończy się jendak jedynie na pobieraniu zarobków. Przez 2,5 roku zaliczył 3 spotkania, a ostatnio udało mu się zanotować czyste konto. To się nazywa ciepła posadka. Rodzina i Milan to jednak szeroka historia, bo ciekawa sytuacja miała miejsce również z udziałem Caldary...
No, my to pierdu pierdu o przyjemnym meczu, a Antonio Donnarumma 255 minut w Milanie z czystym kontem. Ani jednej straconej bramki w pierwszej drużynie.
— Marcin Długosz (@DlugoszMarcin) January 15, 2020
Do tej pory pobrał około 2,5 mln euro netto, więc będzie wychodziło +/- 1 mln za 100 minut. 10 tysięcy za minutę!
Ojciec Caldary płacze w mediach, że w Milanie syn dostawał tylko obietnice i żadnych szans. Kibice wywieszają transparent, że w "Juve i Milanie nie dali ci się wykazać", on uszczęśliwiony to udostępnia.
— Marcin Długosz (@DlugoszMarcin) January 18, 2020
***
15. Nam płacić nie kazano
O Lechii i problemach finansowych pisaliśmy już tutaj. W rankingu nie sposób jednak nie przypomnieć tego tweeta... I choć trudno szukać związku wypłat dla piłkarzy z winem – nawet bardzo kosztownym, to trzeba przyznać, że wpis prezesa Zbigniewa Bońka pojawił się w najmniej odpowiednim momencie.
Niezła zabawa jak na klub, który podobno nie płaci zawodnikom. https://t.co/RAlbyr208k
— KaroHytrek-Prosiecka (@hytrekprosiecka) January 17, 2020
***
14. Evertoncepcja
Everton Soares to jeden z najciekawszych zawodników z Ameryki Południowej, którzy niebawem mogą trafić do Europy. Doskonale znają go na pewno fani brazylisjkiej piłki i... Football Managera. Skrzydłowy notuje kapitalne statystyki, jest szybki, a dryblingiem potrafi zawstydzić obronę przeciwnika. No to kto się mógł nim zainteresować? No... Everton. Tak, mnie bawi.
pic.twitter.com/Sa8LQ6tUuo
— Out Of Context Football (@nocontextfooty) January 16, 2020
***
13. Malta – ten kierunek odradzamy naszym piłkarzom. A sędziom to już w ogóle
Żarty żartami, ale w ostatnim tygodniu dochodziło również do nieprzyjemnych syutacji. Na Malcie Antoine Camilleri w trakcie meczu zaatakował sędziego Massimo Axisa. Arbiter padł na murawę, a zawodnik musiał być odprowadzany przez służby. Mało, powiecie? No cóż, ostatecznie gość wylądował w areszcie, co raczej nie jest zbyt częstym przypadkiem przy boiskowych zdarzeniach. Ostatecznie Camilleri otrzymał karę roku zawieszenia oraz... 111 dolarów grzywny. I o ile z zawieszeniem można się zgodzić, o tyle sama kara pieniężna wydaje się śmieszna.
***
12. Bez aplauzu dla Raula Bravo
Pół roku temu głośno zrobiło się o byłym zawodniku Realu Madryt. Na początku niewiarygodne wręcz wydawały się doniesienia mediów. Bravo miał być wskazywany jako jeden z szefów mafii piorącej pieniądze i ustawiającej mecze. Solidne dementi nie nadeszło, a biorąc pod uwagę jak funkcjonuje hiszpańskie prawo pod tym względem – prawdę poznamy albo za kilka lat, albo nigdy. W ostatnich dniach głośno zrobiło się również o napadzie na Darko Kovacevicia, byłego zawodnika choćby Realu Sociedad. Serb został napadnięty i niewiele brakowało, a doszłoby do tragedii. Okazuje się, że za atakiem miał stać... Raul Bravo.
Christ. Former Spain international full-back Raúl Bravo - once of Real Madrid, Leeds United - suspected of hiring a hitman to murder former Olympiakos teammate Darko Kovačević. Bravo has previously been arrested on suspicion of corruption and money laundering. https://t.co/DQZVXFE8bY
— Colin Millar (@Millar_Colin) January 17, 2020
***
11. Ludzie wyskakujący z lodówki? Wilshere woli inny sprzęt AGD...
W niedawnym dokumencie na Canal + Łukasz Fabiański przedstawiał jak wygląda trening w West Hamie „od kuchni”. Bramkarz przedstawił jak wygląda plan dnia i sam ośrodek klubu. Mówił również o kolegach i jako jednego z najbardziej aktywnych w szatni wskazał Jacka Wilshere'a... O takich pomysłach byłego piłkarza Arsenalu jednak nie wspominał. Anglik zrobił solenizantowi – Declanowi Rice'owi – wątpliwy prezent na urodziny, bo prawie zafundował mu zawał.
Wyświetl ten post na Instagramie.Happy birthday Deccers! Enjoy your day mate 💙👊🏼😂 @declanrice
***
10. Haaland rozpędzony, Augsburg pokrzywdzony
Wielkie debiuty? One jeszcze o niczym nie świadczą. Ale kiedy z buta do zespołu w ten sposób wjeżdża 18-latek i daje swojej ekipie zwycięstwo, to można wysnuwać pewne wnioski. Zwłaszcza, jeśli ten zawodnik przez ostatnie miesiące grał niezwykle regularnie. Erling Haaland podbił Augsburg... jak się okazuje, nie jako pierwszy debiutant w barwach Borusii. Coś mi mówi, że następnym razem po transferze w Dotrmundzie, Augsburg będzie kombinował jak przesunąć spotkanie na inny termin.
Augsburg: Am I a joke to you? pic.twitter.com/oN9F9ZolH7
— Troll Football (@TrollFootball) January 18, 2020
***
9. Jimenez wysłał pół Manchesteru na spacer
Meksykański magik znowu to zrobił. Raul Jimenez długo wchodził na odpowiedni poziom, ale kiedy mu się to udało, robi takie cuda. Jednym zwodem zwiódł obronę Manchesteru i stanął sam na sąm z bramkarzem... i cóż. Wyszło szydło z worka. Napastnik nie jest najskuteczniejszym zawodnikiem pod słońcem, ale przynajmniej dobrze się patrzy na jego grę. Jak najwięcej takich zagrań proszę, Panie Jimenez.
Raul Jimenez sending 3 United players to the shops. Where was Matic running to please? 😭 #MUNWOL #FACup pic.twitter.com/LdTGkyxceV
— 🐺 WeAreWolves 🐺 (@WeAreWolves_com) January 15, 2020
***
8. Alkoholowe przywitanie Bericia
Kluby prześcigają się w pomysłowości jeśli chodzi o prezentacje zawodników. Coś nowego zaprezentowało nam ostatnio Chicago Fire. Robert Berić zamiast zbędnego gadania czy wygibasów z piłką... walnął sobie whisky na przywitanie. Szanuję.
Pozostaje się tylko zastanowić, czy właśnie dlatego nie opóźnia się oficjalne oficjalne ogłoszenie transferu Jarosława Niezgody? Ja obstawiam, że na przywitanie napastnik ma ściąć drzewo, tylko póki co ćwiczy technikę wymachu siekierą w powietrzu.
𝐀 𝐡𝐚𝐧𝐝𝐬𝐡𝐚𝐤𝐞 𝐦𝐚𝐤𝐞𝐬 𝐢𝐭 𝐨𝐟𝐟𝐢𝐜𝐢𝐚𝐥 🤝
— Chicago Fire FC (@ChicagoFire) January 18, 2020
Chicago, meet Robert Berić. pic.twitter.com/ffrmStbmAe
***
7. Montpellier Style
We Francji podchodzą do tego z innej strony. Nie dostosowują przywitania do klubu, do którego przechodzi zawodnik... a do kraju pochodzenia piłkarza. No tak się przynajmniej stało w przypadku Yuna – najnowszego nabytku ekipy. 27-latek pochodzi z Korei, a co może się kojarzyc z tym krajem jak nie Gangnam Style?
Specjaliści od social media Montepllier – smażcie się w piekle za przypomnienie tego kawałka...
🆕✍️#SersouStyle ? 🤣🕺
— MHSC (@MontpellierHSC) January 17, 2020
Bienvenue YUN 🥰
환영 YUN 🇰🇷#MercatoMHSC 🔶🔷 pic.twitter.com/wPh6TmSXkQ
***
6. Parada światowej klasy
Parada tygodnia wędruje na konto Steve'a Cooka z Bournemouth. - Ale Steve jest obrońcą – powiecie. No jest. I w tym sęk, że w momencie wykonania tej parady również pełnił takową funkcję... Teraz trener może dać zawodnikowi reprymendę i przy okazji zapytać, czy w przypadku problemów między słupkami Cook nie będzie czasami chciał spróbować swoich sił w tym fachu na stałe. Latka w końcu lecą, a bramkarze mogą pograć nieco dłużej...
What a save from Steve Cook 😂
— Soccer AM (@SoccerAM) January 18, 2020
Don't need VAR for that one 🙃 pic.twitter.com/OlL86mQ9Dy
***
5. Probierz i Policja
Śladowe ilości polskich memów w dzisiejszym rankingu, ale za sprawą Cracovii i komendy w Brzesku, mamy petardę. Tamtejsza policja ogłosiła akcję „Probierz”, podczas której kontrolowała trzeźwość kierowców. Nie trzeba było długo czekać, aby temat podłapali klubowi specjaliści od mediów społecznościowych...
Trenerze, ciągnie się za Panem to whisky. 🤣
— CRACOVIA (@MKSCracoviaSSA) January 15, 2020
Fot. https://t.co/GPiRaXPoxl pic.twitter.com/jPnetzSbab
***
4. Operator demaskuje
Więcej razy od twarzy Haalanda w ostatnim tygodniu na Twitterze pojawiał się chyba tylko ten filmik. Noche amarilla 2020, starcie Barcelona z Guayaquil z Delfinem. Na murawie Alessandro del Piero, więc było po co na stadion przyjść. Nie wszyscy udali się tam chyba dla futbolowego widowiska. Duże skupisko, tłum, no niby dobra przykrywka... Chyba, że za kamerą stoi operator-detektyw, który zrobi ujęcie w odpowiednim momencie. Ja nie powiem jak to wygląda, ale sami możecie sobie dopowiedzieć.
W tym momencie do głowy przychodzi tylko klasyczna kwestia Kelso z Różowych Lat Siedemdziesiątych – Skucha! (w oryginale burn).
Sean Fieles Señores!!! 😂😂 pic.twitter.com/zl6ZYodp7t
— Evelyn González (@evelyngye) January 19, 2020
***
3. Piłka? Nie, dzięki, wolę reality show
Różne pomysły na życie mieli piłkarze po karierach sportowych i z różnych też powodów rezygnowali z futbolu. Tim Wiese to chyba najbardziej jaskrawy przykład gościa, który z bramkarza w klubie piłkarskim... stał się bramkarzem po prostu, w klubie. Trochę pobawił się na ringu, ogólnie to bardzo barwna postać. O Finnie Tappie pierwsze słyszę, ale gość również zasłużył na uwagę. 20-letni piłkarz Oxford City stwierdził, że w sumie będzie spoko, jak zamiast grać w piłkę zgłosi się do programu Love Island... Co najlepsze jednak w tej historii – w Oxfordzie nic o tym nie wiedzieli. Klub to przekazał, jednocześnie życząc powodzenia gagatkowi. Na poważnych boiskach się go już nie spodziewamy.
The club was not aware Finn Tapp was going on Love Island - this is normal protocol for all contestants. We understand and wish Finn luck on the show.
— Oxford City FC (@OxCityFC) January 15, 2020
***
2. Coman i Alaba po Oscara
Romana Kołtonia wysyłaliśmy już na Eurowizję jakiś czas temu, ale jak się okazuje, ma przepotężną konkurencję w postaci Kingsleya Comana i Davida Alaby. Co prawda Panowie z Bayernu nie mają jeszcze swojego kawałka, bo póki co zaintonowali tylko Bad Boys, ale wieszczę im wielką karierę. Bardziej komediową niż muzyczną – ale zawsze!
FC Bayern, Stern des Südens, du wirst niemals...🎶
— FC Bayern München (@FCBayern) January 15, 2020
Will #Smith & @realmartymar 🆚 @DavidAlaba & Kingsley #Coman! 🎤😅#FCBayern #MiaSanMia #BadBoysForLife pic.twitter.com/ChhQj7RQBD
***
1. Piłkarz tygodnia: Saint-Maximin
Konkurencja była bardzo duża, ale wszystkich na łopatki rozłożył Allan Saint-Maximin. Jeden z fanów Newcastle wrzucił na twittera swoje zdjęcie obok fotografii Francuza i stwierdził, że niektórzy mówią mu, że wygląda jak skrzydłowy. No ogólnie trudno wskazać dwie rzeczy bardziej się od siebie różniące niż tych dwóch Panów, ale zawodnik podszedł do tego z humorem, stwierdzając, że nie jest w stanie wskazać kto jest kim. Miłe zachowanie piłkarza, który przecież mógłby się nadąsać, albo w ogóle sprawę olać. Takie podejście to ja szanuję.
Can't see myself which one is mine that's crazy
— Allan Saint-Maximin (@asaintmaximin) January 15, 2020








