
Autor zdjęcia: ibnlive.com
Cyrk w Hiszpanii! Osasuna - Barcelona jednak dziś
Strajk kontrolerów ruchu na hiszpańskich lotniskach spowodował chaos na boiskach La Liga!
Nieoficjalnie mówi się, że w tej kolejce przełożone/nierozegrane zostaną trzy spotkania: Osasuna - Barcelona, Almeria - Saragossa i Getafe - Mallorca.
Pep Guardiola czekał ze swoją drużyną do ostatniej chwili, aby wsiąść do samolotu i lecieć na mecz do stolicy Nawarry. W piątek wieczorem obiecano "Blaugranie", że w sobotę na pewno ruch na lotniskach zostanie przywrócony i bez przeszkód będą mogli skorzystać z drogi powietrznej. Niestety dziś okazało się, że nie będzie to możliwe. Barcelona swój mecz miała rozegrać o godzinie 20, lecz w związku z tym, że musi najpierw dostać się pociągiem do Saragossy, a potem autokarem do Pampeluny, spotkanie przełożono. Prawdopodobnie piłkarze obu klubów na boisko wybiegną jutro o godzinie 17, choć podobno Osasuna nie wyraża na to zgody. Wczoraj w Papmelunie przez cały dzień szykowano murawę na dzisiejszy mecz. Gospodarze mają pretensję do Katalończyków, że ci wiedząc o strajku zwlekali z przybyciem.
Obecnie w RFEF (hiszpańska federacja piłkarska) i LPF (zarząd ligi) panuje straszne zamieszanie i oficjalne komunikaty pojawią się w najbliższym czasie. Pierwotnie planowano przełożyć całą kolejkę, lecz np. Sporting Gijon jest już w połowie drogi do Barcelony, gdzie zmierzy się z Espanyolem. Piłkarze z Asturii jadą autokarem, więc przełożenie meczu mogłoby wywołać ich protesty.
Barcelona wyruszyła z Camp Nou na obiad. Wieczorem czeka ich podróż pociągiem do Saragossy, skąd jutro rano autokarem pojadą do stolicy Nawarry.
Michael Laudrup, trener Mallorki, utkną w drodze powrotnej na Majorkę. Duńczyk poleciał do ojczyzny, aby uczestniczyć w pogrzebie ojca. Ze względu na zamkniętą przestrzeń powietrzną nad Hiszpanią nie może wrócić, a już w niedzielę jego zespół miał zagrać z Getafe!
Aktualizacja
16:15
Piłkarze Barcelony wyruszyli pociągiem do Saragossy. Stanowisko Osasuny jest jednoznaczne: "Jeżeli Katalończycy nie pojawią się, to będziemy domagać się przyznania nam walkoweru". Na dworcu piłkarze Barcy dyskutowali nad możliwością rozegrana meczu dziś o godzinie 22.
Atletico Madryt okazało się bardziej zapobiegliwe i gdy tylko dowiedziało się o planowanych strajkach, to wyruszyło na swój mecz (grają z Levante) autokarem.
16:30
Nieoczekiwany zwrot. Barcelona jest w drodze do Pampeluny, gdzie mecz odbędzie się jednak dziś. Osasuna złożyła protest i spotkanie przesunięto na godzinę 22. Katalończycy spodziewani są na miejscu przed 20. O 18 piłkarze przesiadają się w Saragossie z pociągu do autokaru.
17.50
Barcelona o 15:15 dowiedziała się, że mecz musi być rozegrany dziś! Piłkarze byli wtedy w... domach, więc w ciągu 30 minut musieli pojawić się na dworcu. Na szczęście udało się, choć jak widać Pedro ledwo zdążył.

Krótko mówiąc - ruszyli do pociągu jak stali...
18:20
Katalońskie radio poinformowało, że RFEF wysłało do Barcelony faks z informacją, że jeżeli Guardiola wraz z piłkarzami nie stawi się na El Sadar najpóźniej o 20:30, to Osasuna wygra walkowerem.
19:00
Rzecznik prasowy RFEF oznajmił, że Barcelona może przybyć później. Osasuna wyraziła na to zgodę i w takim razie nie ma mowy o jakimkolwiek walkowerze.
Balugrana postanowiła wydać oficjalny komunikat, który dotyczy wydarzeń z dnia dzisiejszego:
FC Barcelona chce publicznie opisać rzeczywisty obraz wydarzeń z ostatnich godzin przed meczem z Osasuną Pampeluna.
1. Od wczoraj - piątek popołudniu - Klub był świadomy sytuacji na krajowych lotniskach, w związku ze strajkiem kontrolerów lotu. Mając na uwadze ten fakt, Sandro Rosell osobiście kontaktował się z RFEF (Hiszpański Związek Piłki Nożnej), by wyjaśnić im sytuację. Po kilku kontaktach z władzami związku i poradach AENA (firma obsługująca lotniska w Hiszpanii - przyp. red.), prezydent Klubu postanowił utrzymać obowiązujący plan lotu w sobotę rano.
2. O 9 rano dnia dzisiejszego, zespół udał się z Camp Nou na lotnisko w Barcelonie. Loty zostały jednak zawieszone pomimo wcześniejszych zapewnień AENY.
3. Klub kontynuował rozmowy z RFEF, który bazując na wyjątkowości sytuacji, poinformował FC Barcelona, że mecz zostanie przełożony na godzinę 17:00 w niedzielę, pomimo informowania, że zespół gra mecz Ligi Mistrzów z Rubinem Kazań we wtorek.
4. Po tej informacji, Klub przygotował plan podróży zakładający podróż szybką koleją do Saragossy o 17:00, a następnie dojazd do Pampeluny autokarem.
5. Nieoczekiwanie około 15:00, RFEF poinformował Klub, że zmienił swoją decyzję i zespół musi się stawić w sobotę na meczu pod groźbą przyznania walkowera. Komunikat został również podpisany przez LFP.
6. FC Barcelona natychmiastowo wyraziła swoje oburzenie wobec niezdecydowania RFEF, które szkodzi Klubowi w aspekcie sportowym i stawia go w złym świetle w oczach kibiców. Jednakże, Klub zaakceptował tę decyzję i podjął natychmiastowe działania. Zespół wyruszył o 16:00 i rozegra mecz, jak tylko dotrze do Pampeluny.
tłumaczenie: fcbarca.com
20:10
Barcelona jest już przed stadionem El Sadar, lecz... autokar ma problem z dotarciem na obiekt! Mecz prawdopodobnie rozpocznie się o 21.








