Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Mateusz Czarnecki

Kadra: Bereszyński opuścił zgrupowanie. Powrót Grosika i Lewego, 30 minut Piszczka. Mila: Brzęczek domaga się szacunku

Autor: Marcin Łopienski
2019-11-19 13:00:32

Przed wtorkowym meczem reprezentacji Polski ze Słowenią głośno zrobiło się po wypowiedzi Jerzego Brzęczka, który odniósł się do słów Jana Oblaka. Ponadto murawa na Stadionie Narodowym jest w fatalnym stanie, a z powodu kontuzji zgrupowanie opuścił Bartosz Bareszyński.

Najnowszy tekst o sytuacji w kadrze rozpoczynamy od informacji o Bartoszu Bereszyńskim, który w poniedziałek opuścił zgrupowanie reprezentacji Polski. Obrońca w Rzymie przejdzie artroskopie kolana i będzie pauzował kilka tygodni. 

 

 

***

Jerzy Brzęczek na poniedziałkowej konferencji prasowej opowiedział o zmianach w składzie na mecz ze Słowenią. Selekcjoner odniósł się również do wypowiedzi Jana Oblaka:

- Zabrakło mu pokory. Fakty są takie, że to my jesteśmy na mistrzostwach, a oni mogą je oglądać przed telewizorem. Nie podchodzimy do tego spotkania jak do rewanżu - powiedział szkoleniowiec. 

Brzęczek wypowiedział się również o czasie gry Łukasza Piszczka i zmianach w składzie na ten mecz: 

- Strategia jest taka, że Łukasz zagra od początku i zejdzie po około trzydziestu minutach. W porównaniu do spotkania z Izraelem wystąpią inni zawodnicy, ale nie planuje dużych eksperymentów. Dobór innych piłkarzy nie zmieni naszej strategii i taktyki na to spotkanie. Mogę potwierdzić, że do składu wrócą Robert Lewandowski i Kamil Grosicki - opowiedział selekcjoner.

Selekcjoner kadry odniósł się również do kontuzji Rybusa i Bereszyńskiego: 

- Pozostali zawodnicy są do mojej dyspozycji. Chciałem, żeby Bartek zastąpił Łukasza, ale przez problemy zdrowotne musiał wrócić do Włoch. Nie jest to na szczęście problem z więzadłami, Bereszyński uszkodził łąkotkę i musi się rehabilitować – skomentował Brzęczek (wypowiedzi za przegladsportowy.pl). 

***

Łukasz Piszczek natomiast podkreślił swoją radość z ostatniego meczu w kadrze i w skrócie podsumował swoją karierę. 

- Na razie jeszcze bardzo spokojnie do tego podchodzę. Grałem w reprezentacji dłuższy okres czasu, więc jestem przyzwyczajony do tej atmosfery. Hotel się nie zmienił, choć zmienił się sztab. Mam nadzieję, wejść w swój "tunel meczowy" i że będzie dobrze się grało. Będę przygotowywał się jak do normalnego meczu, czyli pełna koncentracja. Jak dostanę zmianę, to nie wiem, jak będzie. Myślę, że będę chciał zejść z uśmiechem – zaczął Piszczek. 

A tak wypowiedział się o przyszłej roli trenera: 

- Tak daleko jeszcze nie wybiegam. Mam pół roku do końca kontraktu, mam nadzieję, że uda się go jeszcze przedłużyć, a co będzie później, to jeszcze zobaczymy - zaznaczył.

- Bardzo pozytywnie podchodzę do pożegnalnego meczu. Pierwsze słowa podziękowania należą się trenerowi i drużynie, którzy dwie kolejki przed końcem zapewnili sobie awans. To stworzyło mi możliwość pożegnania tu, na Narodowym. Zadzwonił Zbigniew Boniek i złożył mi taką propozycję - zdradził na koniec 65-krotny reprezentant Polski wypowiedzi za onet.pl).

***

Przewidywany skład Polski według sport.pl:

Szczęsny - Piszczek, Bednarek, Glik, Reca - Szymański, Góralski, Krychowiak, Zielińśki, Grosicki - Lewandowski.

Przewidywany skład Polski według „Przeglądu Sportowego”:

Szczęsny – Piszczek, Glik, Bednarek, Reca – Góralski, Krychowiak – Szymański, Zieliński, Grosicki – Lewandowski. 

***

Według doniesień sport.pl piłkarze we wtorkowym meczu ponownie mogą mieć problemy z murawą, która nie jest w zadowalającym stanie, wręcz najgorsza z jaką mieli dotychczas doczynienia. Swoje zastrzeżenia do niej w poniedziałek zgłaszał m.in. Robert Lewandowski. 

 

 

***

„Mila: Brzęczek oczekuje szacunku”

Ciekawy wywiad z Sebastianem Milą na temat kadry Jerzego Brzęczka pojawił się w „Przeglądzie Sportowym”.

„ŁUKASZ OLKOWICZ: Czy Jerzy Brzęczek ułożył reprezentacyjne puzzle?

SEBASTIAN MILA: W 90 procentach.

Zobaczymy, jak pójdzie nam, trochę tego jest. Ty ich znasz lepiej. Czyja to ręka?

SEBASTIAN MILA: Ja od twarzy zacząłem. A selekcjoner? Eliminacje mógł poświęcić na budowę drużyny i to mu się udało. Wybrał grupę piłkarzy, wokół niej się obracał. To nie jest ta sama drużyna, jak u trenera Nawałki. Zmieniła się. Co mi się podoba u obecnego selekcjonera? Że wpuścił świeżość do reprezentacji.

To było jedno z zadań postawionych mu przez Zbigniewa Bońka. Wydaje się, że to się udało. Sześciu piłkarzy, którzy zaczęli sobotni mecz z Izraelem w podstawowym składzie, nie było na mundialu w Rosji.

SEBASTIAN MILA: Do podstawowego składu wskoczył Sebastian Szymański.

Brzęczek powołałby go wcześniej, gdyby nie młodzieżowe EURO.

SEBASTIAN MILA: To mi się podobało, że trenerzy Brzęczek i Michniewicz dogadali się, wszystko było klarowne, bez spięć. Jest też Krystian Bielik. Krzysiek Piątek doskoczył samoistnie, a Arkadiusz Reca to już wymysł selekcjonera. To sytuacja podobna do obecności Krzyśka Mączyńskiego u trenera Nawałki. Masz swojego piłkarza, widzisz potencjał i wierzysz w niego bez względu na zdanie otoczenia”.

Więcej TUTAJ

***

Piłkarze reprezentacji Polski zagrają na PGE Narodowym ze Słowenią przy otwartym dachu.

 

 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się