Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Mateusz Czarnecki

Oblak vs Brzęczek, czyli konflikt rozdmuchany przez nieporozumienie. Czy dziś Polacy sprawią, że bramkarz się spoci?

Autor: Krystian Porębski
2019-11-19 16:04:54

Tylko jedną porażkę w dotychczasowych eliminacjach odniosła reprezentacja Polski. Moment słabości trafił się w meczu ze Słowenią, która dzięki trzem punktom wywalczonym na własnym terenie, miała jeszcze wtedy nadzieje na awans. Według przekazu medialnego, po spotkaniu największa gwiazda ekipy rywali nieco zakpiła z naszej postawy.

6 września 2019 roku, to właśnie moment największej dotychczasowej porażki Jerzego Brzęczka. Wynik 0:2 musiał boleć, a do tego sama gra pozostawiała wiele do życzenia. Choć Słowenia nie dysponuje ogromnym potencjałem, poprzeczka zawieszona przez Polaków nie była zbyt wysoko. 

Po spotkaniu Jan Oblak miał powiedzieć, że bardziej spocił się w mixed zonie niż podczas samego spotkania. No i tak po prawdzie mówiąc, na tyle na ile ten mecz pamiętamy, takim stwierdzeniem nie skłamał. Sama sprawa, o dziwo, została rozdmuchana dopiero teraz. Dwa i pół miesiąca po tamtym wydarzeniu. A jak było naprawdę? Sytuację na Twitterze tłumaczy sam przeprowadzający ów wywiad.

 

 

 

Jak widać na załączonym obrazku – to zwykła burza w szklance wody. Jan Oblak sam z siebie wcale takiego sformułowania nie wystosował. Po prostu potwierdził słowa dziennikarza TVP Sport, który na dodatek w żaden sposób się nie zagalopował. 

Źródło: Meczyki.pl

No bo jak inaczej nazwać sytuację, w której jeden z najlepszych (a moim zdaniem najlepszy) bramkarzy świata ma do obrony cały jeden strzał w meczu. Oblak przed sobą wcale nie miał defensorów klasą przypominających tych z klubu, a mógł się poczuć jakby mecz był rozgrywany na Metropolitano. Bo nawet gdyby ten jeden strzał był absolutną petardą, to i tak starcie skończyłoby się maksymalnie 2:1. 

Tymczasem na konferencji prasowej padło pytanie skierowane do Jerzego Brzęczka, dotyczące słow Oblaka po meczu z Polską. Jak odpowiedział nasz selekcjoner?

 

 

 

Jak sprawić, by Oblak się spocił?

Trzeba przyznać, że dziennikarz wsadził Jerzego Brzęczka na minę, bo słowa bramkarza zostały w tym pytaniu przedstawione w innym świetle. Czy Oblakowi brakuje pokory? W zespole Atleti prowadzonym przez Diego Simeone kilku zawodników byłoby stać na takie słowne zaczepki, ale akurat słoweńskiemu golkiperowi bardzo daleko do aroganta. To wyważony facet, który robi swoje i od kilku lat jest absolutnie topowym bramkarzem La Liga, który spisuje się lepiej nawet od takich fachowców jak Thibaut Courtois czy Marc-Andre ter Stegen. W 13 spotkaniach tego sezonu Słoweniec wpuścił 8 bramek, zachowując 7 czystych kont. To prawdziwa skała, co przekłada się też na reprezentację – tu też traci mniej goli niż rozgrywa spotkań. Aby się to zmieniło, reprezentacja Jerzego Brzęczka musi się postarać znacznie bardziej niż do tej pory.

Statystyki strzałów w meczach eliminacyjnych do Euro 2020

vs Austria (W) 21 III - 11 strzały, 5 celnych (0:1)

vs Łotwa (D) 24 III - 22 strzały, 8 celnych (2:0)

vs Macedonia (W) 7 VI - 6 strzałów, 1 celny (0:1)

vs Izrael (D) 10 VI - 13 strzałów, 4 celne (4:0)

vs Słowenia (W) 6 IX - 7 strzałów, 1 celny (2:0)

vs Austria (D) 9 IX - 6 strzałów, 2 celne (0:0)

vs Łotwa (W) 10 X - 13 strzałów, 7 celnych (0:3)

vs Macedonia (D) 13 X - 22 strzały, 5 celnych (2:0)

vs Izrael (W) 16 XI - 18 strzałów, 9 celnych (1:2)

Po ostatnim meczu z Izraelem prezes PZPN Zbigniew Boniek, stwierdził, że naszym problemem jest skuteczność i musimy nad nią popracować. O ile faktycznie w meczu z Izraelem mogliśmy strzelić coś więcej niż dwa gole, o tyle w poprzednich spotkaniach musielibyśmy chyba liczyć na skuteczność defensorów rywali pod własną bramką. To banał, ale aby zdobyć bramkę, trzeba chociaż próbować, a w kilku spotkaniach prób na bramę rywala było jak na lekarstwo. 

W ostatnich meczach było już pod tym względem lepiej, ale też klasa rywala zdecydowanie nie powalała. Czy Jerzy Brzęczek rozzłoszczony przekręconą wypowiedzią Jana Oblaka pokieruje swoich podopiecznych tak, aby ci torpedowali bramkę golkipera Atleti? Miejmy nadzieję, że tak, bo jeżeli na Euro przeciwko rywalowi będziemy mieli celność na poziomie czerwcowego meczu z Macedonią czy wrześniowego z Austrią, to daleko na tym czempionacie nie zajedziemy. Panie Brzęczek, liczymy, że Oblak tym razem się spoci, a nie tylko będzie oglądał szybujące nad jego bramką strzały.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się