Autor zdjęcia: Patryk Zajega Images

Wisła Kraków anulowała umowę sprzedaży klubu. Ryszard Niemiec szykuje akcję ratowania Białej Gwiazdy

Autor: Marcin Łopienski
2019-01-02 23:00:27

To koniec farsy z triem Ly Vanna, Mats Hartling i Adam Pietrowski, bowiem Wisła Kraków anulowała z nimi umowę sprzedaży klubu. To jednak nie koniec walki o istnienie „Białej Gwiazdy”, która potrzebuje błyskawicznego rozwiązania bardzo trudnej sytuacji.

W ostatnich tygodniach praktycznie każdego dnia oglądaliśmy nowy odcinek serialu o sprzedaży Wisły Kraków, który zmiennością akcji konkurował z popularnym niegdyś „24 godziny”. Główną rolę na miarę tej Jacka Bauera mieli odegrać Ly Vanna, Mats Hartling i Adam Pietrowski, ale im bliżej było do finalizacji umowy całej trójki z Wisłą Kraków, liczba wątpliwości wskazywała na to, że deal nie dojdzie do skutku. 

Narastający sceptycyzm rozwiał środowy komunikat Towarzystwa Sportowego Wisła, według którego anulowano sprzedaż klubu firmom Alelega i Noble Capital Partners. Poniżej pełna jego treść:

„W środę 2 stycznia 2019 roku unieważniono umowę przejęcia Wisły Kraków SA przez Panów Vanna Ly i Matsa Hartlinga. Oznacza to, że prawnie jedynym akcjonariuszem piłkarskiej spółki jest Towarzystwo Sportowe „Wisła” Kraków.

Jednoczenie informujemy, że na stanowisko Prezesa Zarządu Wisły Kraków SA powołano Tadeusza Czerwińskiego, który od dziś będzie pełnił rolę sternika klubu.

Więcej informacji przekażemy podczas konferencji prasowej, którą zaplanowano na piątek 4 stycznia.

O miejscu i godzinie konferencji poinformujemy w osobnym komunikacie.

Zarząd Towarzystwa Sportowego „Wisła” Kraków”

Z treści powyższego oświadczenia jednoznacznie wynika, że Wisła Kraków została odzyskana z rąk Ly Vannt, Matsa Hartlinga i Adama Pietrowski. Jak udało się ustalić Mateuszowi Midze z dziennika „Sport”, Tadeusz Czerwiński, który przez ostatnie lata był w radzie nadzorczej klubu, nie zostanie jego prezesem, bowiem zrezygnował on ze względów zdrowotnych.

W środę poznaliśmy trochę więcej informacji o sytuacji wcześniejszych inwestorów. Według Dariusza Stachowiaka, agenta piłkarskiego, który zna się z Pietrowskim, Ly Vanna prawdopodobnie miał zawał. Tak przynajmniej wynikało z korespondencji, którą otrzymali chwilowy prezes Wisły i Hartling. Stachowiak w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” powiedział też, że Szwed zaproponował TS Wiśle plan B, ale z przedstawieniem szczegółów miał zwlekać aż do końca tygodnia. Krakowski klub nie ma tyle czasu.

Co dalej z Wisłą? Pytanie zadajemy sobie od kilku tygodni i nadal nie znamy na nie odpowiedzi. Jasne jest, że 100 procent akcji należy teraz do TS Wisły. Według informacji „Sportu” akcję ratunkową organizuje Ryszard Niemiec, prezes Małopolskiego Związku Piłki Nożnej. W misję ratowania „Białej Gwiazdy” chce włączyć Jacka Majchrowskiego i Urząd Miasta Krakowa, który chce odzyskać zaległe pieniądze. 

Chociaż okręt o nazwie Wisła Kraków cały czas płynie przez nieznane wody i nie widać kapitana, który byłby w stanie wyprowadzić go na spokojne wody, cieszyć może to, że klub nie trafi w ręce podejrzanych właścicieli. Ich kilkudniowe rządy doprowadziły do wizerunkowej katastrofy 13-krotnego mistrza Polski. Pytanie tylko, czy ci, którzy teraz będą go ratować z ramienia TS Wisły mają odpowiednie kwalifikacje i dobre intencje. Wątpliwości mamy spore.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się