Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Accredito - Jagiellonia

Wielka jakość i wielki duch drużyny. Dlaczego Cernych jest potrzebny Jagiellonii?

Autor: Marcin Łopienski
2020-09-18 15:00:23

Najbardziej oczekiwany powrót do Jagiellonii Białystok stał się faktem. Fedor Cernych podpisał z Jagą trzyletni kontrakt, a fani żółto-czerwonych wpadli w euforię. Dlaczego? Wybraliśmy pięć najważniejszych powodów, dla których transfer Litwina był tak potrzebny drużynie Bogdana Zająca.

1. Jakość

-  Z perspektywy czasu najbardziej żałuję, że na wiosnę nie został z nami Cernych. Zostało mu kilka miesięcy do końca kontraktu, a my na skrzydłach zostaliśmy z Frankowskim i Novikovasem. Owszem, przyszedł Lazarević, ale z perspektywy czasu wiadomo jak z tym transferem było – mówił w rozmowie z 2x45 Ireneusz Mamrot. Mowa była oczywiście o pierwszym sezonie obecnego trenera Arki Gdynia w Białymstoku. W rozgrywkach 2017/18 Litwin tylko w rundzie jesiennej zdobył w Ekstraklasie trzy bramki i dał siedem asyst. 

Może nie były to statystyki na miarę tych sprzed roku (w sezonie 2016/17 12 bramek i 9 asyst), ale 29-latek dawał olbrzymią jakość w ofensywie, czego potwierdzeniem jest chociażby statystyka ostatnich podań w sezonie, kiedy opuszczał Białystok. Dodatkowo sama jego obecność w składzie napędzała rywalizację, a tym samym rozwój i Arvydasa Novikovasa, i Przemysława Frankowskiego.  

Jak na Ekstraklasę Cernych jest zawodnikiem kompletnym, naszym zdaniem poradziłby sobie w każdej drużynie i nie byłby piątym kołem u wozu w Legii czy w Lechu. Pytanie ile Litwin będzie potrzebował czasu na powrót do dyspozycji z jesieni 2017, ale sam jego transfer trzeba traktować jako olbrzymi ładunek jakości. 

2. Wierny kibic Jagiellonii

Transfer Cernycha do Jagi to chyba pierwszy tak wyczekiwany powrót od czasów Tomasza Frankowskiego. Wcześniej były jeszcze wzmocnienia Marka Wasiluka i Maćka Makuszewskiego, ale chyba to nie te rozmiary kapelusza. Stosunek do przyjścia Litwina nie jest powodowany tylko jakością zawodnika, ale przede wszystkim stosunkiem do Jagiellonii. 

29-latek już po transferze do Dynama Moskwa kilka razy wracał na Słoneczną, gdzie oglądał mecze żółto-czerwonych. Ponadto Cernych wielokrotnie nazywał się kibicem klubu z Białegostoku, sympatyzował z nim, a w 2018 roku nie ukrywał wzruszenia podczas pożegnania. Zresztą, zobaczcie sami:  

Dlaczego o tym wszystkim wspominamy? Bo do Jagiellonii przychodzi facet, który choć nie jest Polakiem, to mocno identyfikuje się z tym klubem. Sam fakt, że Litwin wolał wrócić do Białegostoku, a przecież miał kilka tematów z Turcji, gdzie zarobiłby więcej, świadczy o tym, iż Jaga zyskała kolejnego lidera, który nie będzie w stolicy Podlasia jedynie turystą. A wzmocnieniem i to na kilku polach.

3. Wszechstronność 

Ten punkt jest niejako kontynuacją pierwszego. Cernych w swojej karierze z powodzeniem występował właściwie na każdej pozycji w ofensywie. Lewe skrzydło? Prawe? Nie ma problemu. Wysunięty napastnik? A może cofnięty? Również zagram panie trenerze. 

W żadnym wypadku wszechstronność Cernycha nie wynika z tego, że Litwin był typową zapchajdziurą. Wręcz przeciwnie: 29-latek ma umiejętności, które predestynują go do gry na kilku pozycjach. Szybkość, drybling, umiejętność dokładnego dośrodkowania to cechy skrzydłowego. Przewidywanie, zdolność do gry kombinacyjnej, znakomita technika użytkowa, która pozwala na opanowanie piłki i dokładne podanie ułatwiają grę na „10”. Skuteczność zaś, to cecha napastnika.

Cernych to wszystko ma, dlatego jego powrót do Jagiellonii był tak wyczekiwany, a po oficjalnym zaprezentowaniu, tak pozytywnie odbierany. Białostoczanie jednym podpisem zyskali zawodnika, który znacznie zwiększył siłę rażenia ofensywy zespołu. 

4. Marketing

Ten punkt znowuż wiąże się z kilkoma poprzednimi. Bo jeśli do klubu przychodzi tak dobry zawodnik, w dodatku czołowy piłkarz Jagiellonii Michała Probierza i Ireneusza Mamrota, gracz, który mocno identyfikuje się z Białymstokiem, drużyną i jej kibicami, to pod względem marketingowym jest to typowy samograj. Teraz kwestia tego, jak sam klub ten olbrzymi potencjał wykorzysta. Klubowa telewizja nagrała bardzo ciekawy film, z okazji powrotu Cernycha, w sklepie kibica można nabyć koszulkę z podpisem zawodnika, ale wydaje się, że można to jeszcze bardziej rozwinąć. 

W tym punkcie trzeba również zawrzeć to, jaki sygnał Cezary Kulesza wysyła rywalom. Wcześniejsze transfery – oprócz Steinborsa i Augustyna – raczej nie rzucały na kolana, bardziej budziły uśmiech politowania. Teraz trener Zając otrzymał kozaka do ofensywy, a skład drużyny już wygląda bardziej poważnie. Szturmu podium się nie spodziewamy, ale do czołówki Ekstraklasy Jaga powinna dojechać. 

5. Atmosfera

Kiedy myślimy o Cernychu w Jagiellonii, to do głowy przychodzą nam wspomniana już jakość i dobry duch zespołu. Każdy kto uważnie oglądał materiały biura prasowego Jagi wie o co chodzi. 29-latka nigdy nie trzeba było namawiać do wystąpienia przed kamerą, podczas obozów sam brał mikrofon i zamieniał się w szalejącego reportera. Trzeba było jakiegoś ciekawego zdania, tekstu w materiale? Na Cernycha zawsze można było liczyć. 

W szatni również było podobnie, a teraz ta białostocka zyskała kolejnego lidera, który na pewno zadba o odpowiednie nastawienie. A z tym, w ostatnim czasie, szczególnie w poprzednim sezonie, było naprawdę różnie. 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się