Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Marcin Bulanda / PressFocus

Lupa 2x45: Nowak, Puchacz i Puljić w oczekiwaniu na powrót do przeszłości

Autor: Maciej Golec
2020-11-27 13:17:06

Zaczęli świetnie, jedni byli skuteczni, drudzy określani mianem liderów mniej lub bardziej oczywistych, ale ostatnimi czasy przygaśli. Tylko Jakov Puljić w miniony weekend odpalił petardę, ale czy podtrzyma to w meczu ze Stalą? Czy Bartosz Nowak znów zacznie prezentować się jak w ubiegłych rozgrywkach?

Bartosz Nowak

Po świetnym początku sezonu Górnik Zabrze spuścił z tonu i w ostatnich pięciu ligowych meczach wygrał tylko raz, z beniaminkiem z Poznania. Nikt się nie spodziewał efektownej gry przez cały sezon, ale zjazd formy u kluczowych graczy powinien martwić. O ile Jesus Jimenez trzyma ofensywę w ryzach, to Bartosz Nowak przechodzi chyba nieco dłuższy kryzys, którego początki przypadają na pierwsze potknięcia zabrzan.

Punktem kulminacyjnym było 3:1 w Warszawie, potem, od remisu z Wisłą Kraków, forma Nowaka się bardzo rozchwiała. Z zawodnika grającego z polotem i dużą wyobraźnią, często popisującego się kluczowym dotknięciem przy akcjach bramkowych stał się Moderem z wczorajszego meczu Ligi Europy w wersji light. To znaczy, bardzo często zalicza głupie straty (jedne z najwyższych liczb w drużynie), przegrywa większość pojedynków, a celnością (zarówno w strzałach, jak i podaniach) nie grzeszy. Jak długo to może trwać? Może przekonamy się dzisiaj.

Górnik wygra pierwszy mecz w lidze od miesiąca? Kurs na taki wynik w TOTAL BET to 2,47

Tymoteusz Puchacz

W podobnej sytuacji jest lewy obrońca Lecha, który, przede wszystkim w lidze, udowadnia, że w krótkoterminowej perspektywie wyszłoby mu na dobre przebranżowienie się na skrzydłowego, bo w defensywie to on profesorem nie jest. Pokazywał to z Legią, wczoraj w Belgii przy golu na 1:1, a głównie w spotkaniu z Rakowem, kiedy Szelągowski nawet nie musiał specjalnie się męczyć, by mu uciec od połowy boiska. 

W ofensywie jest czasami jeźdźcem bez głowy, ale generalnie nie możemy mu wiele zarzucić. Problem jednak w tym, że jako kapitan dopasował się do słabej gry Lecha w Ekstraklasie ostatnimi tygodniami, mimo że na początku sezonu nam imponował. Co prawda liczb nie notował, ale był jednym z liderów, a teraz wypada się zastanowić, czy nie zasługuje na ławkę rezerwowych – ze względu na formę, ale też przeciążenie związane z grą na trzech frontach. Niemniej, jeśli z Lechią w poniedziałek wystąpi, z Conrado bądź Haydarym lekko miał nie będzie.

Lech nie straci bramki w Gdańsku? Kurs na to zdarzenie w TOTAL BET wynosi 3,30

Jakov Puljić 

Mówi się, że jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz. Napastnik Jagiellonii w takim razie wysoko zawiesił sobie poprzeczkę, bo hat-tricków codziennie się nie strzela, nawet w Ekstraklasie. Tym bardziej, że poniedziałkowe popisy Chorwata były pierwszymi od przeszło dwóch miesięcy – wtedy, 11 września, gdy skończył serię trzech meczów z golem lub asystą, Puljić strzelił swoją ostatnią bramkę dla Jagiellonii. Potem wyglądało to tak:

    • Z Piastem – nic (zwycięstwo)
    • Z Zagłębiem – nic (porażka)
    • Ze Śląskiem – poza kadrą (zwycięstwo)
    • Z Lechem – poza kadrą (porażka)
    • Z Pogonią – nic (porażka)
    • Z Cracovią – nic (porażka)

Trochę przypominają nam się pojedyncze wystrzały Erika Exposito, który w ubiegłosezonowych derbach Dolnego Śląska strzelił hat-tricka, a na początku października zapakował dwa gole Cracovii. Tylko że poza tym nie ma kompletnie żadnej regularności. 

To 5:2 Jagiellonii z Wisłą Płock może być punktem zwrotnym dla podopiecznych Bogdana Zająca, przecież białostocczan ostatnio nie dało się oglądać. Teraz wrażenie może być jeszcze lepsze, jeśli uda się pokonać Stal Mielec, a Puljić udowodni, że te trzy gole nie były tylko odstępstwem od normy. Z tym, że trzeba pamiętać, iż Wisła Kraków też miała taki okres, kiedy wygrała wysoko ze Stalą i Podbeskidziem, potem jednak nie utrzymała kursu. Ważne, by pojedynczymi sukcesami ze słabymi rywalami się nie zachłysnąć, dopiero później przyjdzie nam ocenić, czy faktycznie poczyniono postęp.

Jagiellonia po raz pierwszy w tym sezonie wygra drugi mecz z rzędu? Kurs na jej zwycięstwo w TOTAL BET to 2,37.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się