Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Adam Starszynski / PressFocus

Rafał Boguski: W dzieciństwie dostałem akordeon, ale nigdy nie nauczyłem się na nim grać (ankieta świąteczno-noworoczna)

Autor: rozmawiał Marcin Łopienski
2020-12-25 10:00:42

Święta trwają w najlepsze, lecimy zatem z kolejnymi ankietami. Naszym kolejnym rozmówcą był Rafał Boguski, zawodnik Wisły Kraków opowiedział o swoim ciekawym prezencie z dzieciństwa, najważniejszych wydarzeniach 2020 roku i planach sylwestrowych.

Najbardziej pamiętny prezent na święta?

Muszę się chwilę zastanowić.

Pewnie, proszę bardzo. 

(chwila ciszy). Kiedy byłem mały od rodziców dostałem akordeon. Prezent na pewno ciekawy, ale niestety nie umiałem i nadal nie umiem na nim grać. 

Prezenty kupowane z wyprzedzeniem czy gonitwa na ostatnią chwilę?

Co roku powtarzam się, że będzie z wyprzedzeniem, ale wychodzi zawsze tak, że trzeba gonić na ostatnią chwilę. 

Święty Mikołaj nie istnieje. Był szok, gdy się pan dowiedział?

Raczej nie. 

Jaki prezent przydałby się pana klubowi pod choinkę?

Wydaje mi się, że najważniejszy w tym momencie jest powrót kibiców na stadion przy Reymonta, dlatego prezentem mógłby być koniec pandemii. 

Święta w tym roku przepisowo w najbliższym gronie, czy po bandzie z całą rodziną?

Zdecydowanie w najbliższym gronie. 

Pierogi - z serem, kapustą i grzybami czy ruskie?

Z kapustą i grzybami. 

Ulubiona potrawa?

Makaron z makiem, orzechami i rodzynkami mojej mamy. 

Czego mogłoby zabraknąć na stole?

Dla mnie mogłyby nie istnieć śledzie. 

Karp – lubisz czy nie?

Uwielbiam. Co prawda podczas jedzenia jest trochę nerwów, zwłaszcza jak się trafi na część z ościami, ale nie zmienia to faktu, że go uwielbiam. 

Sernik z rodzynkami czy bez? 

Zjem i taki, i taki. 

Kolędy - śpiewam czy słucham?

Zdecydowanie słucham, bo mój głos raczej nie nadaje się do tego, żeby prezentować go publicznie (śmiech). 

To dokładnie tak samo jest z moim (śmiech)! Pomoc w przygotowaniach świątecznych czy raczej opcja "nie przeszkadzam"?

Jeśli trzeba, to z chęcią pomogę. 

Kevin sam w Domu czy w Nowym Yorku?

Kevin sam w domu. 

Święta spędza pan z piłką, rozmawiając o niej z bliskimi i oglądając Premier League?

Oglądamy mecze, a przy stole często zdarzają się tematy okołopiłkarskie.  

W świętach najbardziej lubię...

Zdecydowanie spotkania z rodziną. 

A czego pan nie lubi w świętach?

Chyba tego siedzenia przy stole, bardziej wolę aktywne spędzanie czasu. 

Najlepsze wydarzenie w kończącym się roku?

Myślę, że po wielu problemach udało nam się z Wisłą Kraków utrzymać w Ekstraklasie. 

A najgorsze?

Tu zdecydowanie początek lockdownu w marcu, bo cały świat, nie tylko Polska, właściwie stanął. 

Moje życzenie noworoczne to…

Przede wszystkim żeby było zdrowie. Ono jest najważniejsze. 

Zakrapiany, czy zupełnie na trzeźwo?

Jak zwykle na trzeźwo. 

Sylwester w tym roku - powrót z mandatem przed 6:00 czy po?

To akurat, to dopiero się okaże (śmiech)! 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się