Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Krzysztof Porebski / PressFocus

Znaki zapytania przed 16. kolejką. Dla kogo fotel lidera? Co z obroną Podbeskidzia? Czy piłkarze Wisły mają siłę biegać?

Autor: Karol Bochenek
2021-01-29 13:00:20

Po wyjątkowo krótkiej przerwie zimowej wraca Ekstraklasa, a wraz z nią wszystko, za co ją uwielbiamy. Przygotujcie się na kolejną porcję dziki zagrań, cudacznych wymówek i absurdalnych wypowiedzi. Gdzieś pomiędzy może uda się znaleźć trochę piłki, ale raczej nie za wiele. Na co warto jednak zwrócić uwagę w pierwszej kolejce po powrocie? Podpowiadamy w naszym stałym cyklu, zapraszamy.

1. Raków czy Pogoń - dla kogo fotel lidera? 

Oczywiście może to być krótkie panowanie, uzależnione od wyniku meczu Legii, ale obie ekipy mają na nie szanse. Wystarczy tylko i aż wygrać. Kto ma więcej argumentów po swojej stornie? W teorii Raków, który w meczach domowych stracił tylko 5 punktów (porażka z Legią i remis z Wisłą Kraków). Z drugiej strony, Pogoń potrafi grać na wyjazdach - w lidze lepsze w tym elemencie jest tylko Legia. 

Czy nastawiamy się na hit z prawdziwego zdarzenia? Nie do końca, bo nie spodziewamy się, że Pogoń w kilka tygodni porzuciła swój pragmatyczny styl na rzecz tiki-taki. Scenariusz, który mamy w głowie, to ataki Rakowa i skuteczna obrona „Portowców” i maksymalnie dwa gole w meczu. Zapewne po jednym dla każdej ekipy. 

KURS BETSSON NA MECZ RAKÓW CZĘSTOCHOWA - POGOŃ SZCZECIN: 1 - 2.0, X - 3.40, 2 - 3.60

2. Czy obrona Podbeskidzia nadal przypomina trupę kabaretową? 

Co było jesienią - każdy doskonale pamięta. Podbeskidzie tylko raz, w meczu ze Stalą, zachowało czyste konto. W pozostałych spotkaniach obrona „Górali” skutecznie walczyła o tytuł pośmiewiska rundy i ten cel finalnie osiągnęła, zresztą z gigantyczną przewagą nad rywalami. Dość powiedzieć, że Podbeskidzie aż 6 razy straciło 4 lub więcej goli. Trudno o bardziej wyraźny symbol totalnej nieudolności. 

Teraz jednak ma być inaczej. Pytanie tylko, czy to możliwe, skoro o silne defensywy bielskiej ekipy mają stanowić odpalony z ulgą z Wisły Rafał Janicki i niechciany w Rakowie głęboki rezerwowy Petar Mamić? Wyniki sparingów mogą napawać odrobiną optymizmu, Podbeskidzie ani razu nie straciło więcej niż jednego gola, ale prawdziwa próba przyjdzie dopiero w lidze. Na dobry początek - u siebie z Legią. 

KURS BETSSON NA MECZ PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA - LEGIA WARSZWA: 1 - 6.50, X - 4.20, 2 - 1.47

3. Czy Kolew i Jankowski uzdrowią atak Stali? 

Jesienią napastnicy Stali Mielec - że sięgniemy po maksymalnie oklepane hasło - istnieli tylko teoretycznie. Nie da się ocenić tego inaczej skoro Łukasz Zjawiński do sitaki trafił raz, Paweł Tomczyk tak samo, trochę na siłę dołączony do tej grupy Andreja Prokić strzelił 2 gole, a Jakub Wróbel… no cóż, szkoda strzępić ryja. Władze klubu nie miały więc wyjścia. Chcąc myśleć o utrzymaniu w Ekstraklasie, Stali po prostu potrzebny był ktoś dużo lepszy. I na tego kogoś cały Mielec wciąż czeka. 

Może to przedwczesny osąd, ale sorry - jeśli masz gigantyczną dziurę w ataku, to nie załatasz jej duetem Aleksandyr Kolew - Maciej Jankowski. Jesteśmy niemal pewni, że Stal pod wodzą Leszka Ojrzyńskiego, w rundzie wiosennej będzie jeszcze więcej zasuwać, jeszcze mocniej walczyć i jeszcze bardziej się angażować, a koniec końców wszystkie starania zaprzepaszczą napastnicy, którzy nie potrafią strzelać goli. No chyba że i Kolew, i Jankowski, wzięci w obroty przez generała Ojrzyńskiego, nagle nawiążą do swoich najlepszych sezonów, ale w to nie wieżą chyba nawet najwięksi naiwniacy. 

KURS BETSSON NA MECZ STAL MIELEC - ŚLĄSK WROCŁAW: 1 - 2.95, X - 3.25, 2 - 2.35

4. Czy Lech Poznań przełamie serię 3 meczów bez zwycięstwa? 

Koniec poprzedniej rundy był dla „Kolejorza” dramatyczny. Zaczęło się od brutalnego lania od Pogoni, później przyszedł podział punktów ze Stalą i pożegnalne bęcki od Wisły Kraków. Co gorsza dla Lecha, te trzy spotkania nie były żadnym wypadkiem przy pracy, tak słabo wyglądała cała ligowa jesień poznaniaków. W efekcie dziś plasują się na odległym 9. miejscu z 11 punktową stratą do podium. 

Przy Bułgarskiej liczą jednak na powtórkę z poprzednich rozgrywek i udany finisz, który pozwoli przynajmniej załapać się do pucharów. Znając naszą ligą, to możliwe, ale pościg trzeba zacząć już od pierwszego wiosennego meczu. Przełamanie słabej passy w Zabrzu, które w trwającym sezonie jest terenem jak najbardziej do zdobycia, to konieczność, jeśli Lech faktycznie chce się uratować. 

KURS BETSSON NA MECZ GÓRNIK ZABRZE - LECH POZNAŃ: 1 - 3.20, X - 3.10, 2 - 2.30

5. Czy piłkarze Wisły Kraków złapali już świeżość? 

O morderczych treningach u Petera Hyballi słuchaliśmy przez całą przerwę, i to w różnych kontekstach. Piłkarze, którym udało się zostać w klubie, przekonują, że to na pewno zaprocentuje, ale właśnie - czy od razu? Jak wiadomo, w ekstraklasowych realiach łapanie świeżości po przygotowaniach do nowej rundy trwa kilka tygodni, więc kto wie, być może rzeczywiście przyjdzie nam trochę poczekać na efekty stosowanych przez Niemca metod. Pytanie tylko, czy sam Hyballa, jeżeli naprawdę tak będzie, zdoła to zaakceptować. 

KURS BETSSON NA MECZ WISŁA KRAKÓW - PIAST GLIWICE: 1 - 2.55, X - 3.25, 2 - 2.70

 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się