Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Lukasz Sobala / Press Focus

INFO: Piątkowski zagra w Salzburgu! Probierz jednak pozostanie w Cracovii. Uryga wraca do Wisły. Nowy bramkarz blisko Widzewa

Autor: zebrał Mariusz Bielski
2021-02-01 00:15:26

Dokąd trafi Piątkowski? Jak to możliwe, że Probierz wciąż będzie pracował w Cracovii? Kto wraca do Wisły Kraków? Gdzie może wylądować Wdowiak? Kto zostanie bramkarzem Widzewa? Co powiedzieli Hyballa i Michniewicz po haniebnych porażkach? Zapraszamy na dzisiejszy przegląd wydarzeń!

***

Kamil Piątkowski jednak nie trafi do Milanu ani Borussii Dortmund. Wyścig wygrał… Red Bull Salzburg! Ciekawy, ale sensowny kierunek – istna kuźnia talentów. Raków ma zarobić ponad 5 milionów euro, dostać procent od przyszłego transferu, a także zatrzymać stopera do lata. Deal idealny.

 

 

***

Michał Probierz jednak pozostanie trenerem i wiceprezesem Cracovii? Janusz Filipiak – co było do przewidzenia – nie przyjął jego dymisji.

„Zanosiło się na pat, ale po długich i burzliwych rozmowach strony wypracowały kompromis. Probierz pozostanie trenerem Cracovii, ale co najmniej do czwartku będzie przebywał na urlopie, by zająć się sprawami prywatnymi. W tym czasie jego obowiązki przejmie jego zaufany asystent Grzegorz Kurdziel. Plan jest taki, że Probierz ma wrócić do zespołu przed sobotnim meczem 16. kolejki z Pogonią Szczecin i poprowadzić Pasy w spotkaniu z aktualnym liderem PKO Ekstraklasy.”

Więcej TUTAJ

***

A skoro już przy Cracovii jesteśmy… Sandecja chce wypożyczyć Mateusza Wdowiaka na rundę wiosenną. Jak wiadomo później skrzydłowy przeniesie się do Rakowa.

„Przy Kilińskiego czekają na decyzję Cracovii. Klub z ekstraklasy ma się zastanawiać nad propozycją Sandecji, z którą przecież żyje w zgodzie i której mógłby takim ruchem bardzo pomóc. Trzeba zaczekać - mówi nam osoba z otoczenia nowosądeckiego pierwszoligowca.”

Źródło: Dziennik Polski

***

Alan Uryga latem wróci do Krakowa! Wychowanek Białej Gwiazdy podpisze z nią 5-letni kontrakt.

 

 

***

Widzew bliski sprowadzenia bramkarza – chodzi o Jakuba Wrąbla.

„Wszystko wskazuje na to, że poszukiwania właśnie dobiegły końca. O tym, że Jakub Wrąbel może zostać zawodnikiem Widzewa mówiło się od kilku dni, ale ze względu na sytuację finansową łódzkiego klubu, nie było pewne, czy uda się znaleźć środki, by 24-latek trafił do Łodzi. Negocjacje między szefami RTS, a Wisły Płock trwały długo, ale porozumienie jest już bardzo blisko i Wrąbel lada moment powinien dołączyć do drużyny beniaminka pierwszej ligi. Co ciekawe dużą część wynagrodzenia bramkarza nadal będzie pokrywać ekstraklasowy klub.”

Źródło: Przegląd Sportowy

***

Przemysław Zdybowicz ma iść na wypożyczenie z Wisły Kraków do Resovii.

 

 

***

Adam Stachowiak znalazł nowy klub!

 

 

***

Po zmarnowaniu półrocza w Segunda Division, Marcin Bułka ma grać w 2. lidze francuskiej.

 

 

***

Peter Hyballa po porażce Wisły Kraków z Piastem:

„Mam na swoim koncie 600 spotkań, lecz takich nie było zbyt wiele. Pierwsze 20 minut rozpoczęliśmy mocno, stosowaliśmy wysoki pressing, realizowaliśmy nasze założenia taktyczne. Trzeba też powiedzieć, że jeśli rzut karny dla Piasta został podyktowany, to my też w pierwszej połowie taki rzut karny powinniśmy otrzymać. Po 30 minutach spuściliśmy z tonu. Po dwóch wyrzutach z autu, gdzie źle staliśmy, straciliśmy bramki. Wyszły nasze braki indywidualne, brak bloków strzałów Piasta. W drugiej połowie dobrze zaczęliśmy. Mieliśmy swoje okazję, a rzut karny dla Piasta dla mnie nie był podyktowany prawidłowo. Można powiedzieć, że pressing wyglądał całkiem dobrze, ale musimy strzelać więcej bramek. 3:0 powinno wystarczyć, ale każda taktyka w defensywie ma swoje słabe strony.”

Źródło: Wisła Kraków

***

Czesław Michniewicz po porażce Legii z Podbeskidziem:

„Jadąc tutaj do Bielska spodziewaliśmy się bardzo trdunego meczu, ale liczyliśmy na to, że umiejętności naszego zespołu i doświadczenie przeważą na naszą korzyść - tak się nie stało. W pierwszej połowie mecz był wyrównany. Mieliśmy kilka momentów, w których można było zdobyć bramkę. Podbeskidzie też miało okazje. Przypominam sobie zamieszanie po rzucie z autu, gdzie nasi rywale mogli zdobyć bramkę. W przerwie powiedzieliśmy sobie co trzeba zmienić. Rzut rożny dla Podbeskidzia, zamieszanie i niestety padła bramka. Było jeszcze bardzo dużo czasu, żeby wygrać to spotkanie. Graliśmy niedokładnie i nerwowo, w efekcie czego przegraliśmy ten mecz.

Zmrożona murawa? Nie szukam łatwych usprawiedliwień. Trenowaliśmy cały tydzień w Warszawie. Były różne warunki, podobne do tych, a nawet momentami gorsze. Także to nie przez murawę przegraliśmy to spotkanie. Waleczność Podbeskidzia i gra na chodzonego? Nie podzielam tego stanowiska. Nie przegraliśmy dlatego, bo ktoś nie chciał. Pretensje należy kierować do niefrasobliwości, niedokładności i złych wyborów.”

Źródło Legia Warszawa


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się