Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Paweł Jaskółka / PressFocus

Warta ma bliżej do podium niż do spadku. Piotr Tworek robi z Zielonymi wielkie rzeczy

Autor: Bartosz Adamski
2021-03-10 20:07:24

Najmniejszy budżet w lidze, na papierze przed sezonem najsłabszy skład, niedoświadczony trener - wydawało się, że Warta Poznań spełnia wszystkie wymagania, by w tej lidze być jedynie ciekawostką i spaść z hukiem. Nawet po bardzo przyzwoitej jesieni wielu powątpiewało, że "Zieloni" dadzą radę podtrzymać taką formę. A oni wyrośli na najlepiej punktujący zespół w tym roku w Ekstraklasie!

Przed rozpoczęciem bieżącej edycji wiedzieliśmy, że z ligi spadnie tylko jeden zespół i wielu obstawiało któregoś z beniaminków. Głośniej lub ciszej mówiło się o Stali Mielec czy Podbeskidziu Bielsko-Biała, ale powszechnie wskazywano - ba, my też tak sądziliśmy! - że to Warta Poznań będzie outsiderem w Ekstraklasie. Bo jakie miała wówczas argumenty, by się utrzymać? Tymczasem o ile Stal i Podbeskidzie faktycznie walczą o utrzymanie, o tyle Warta ma już dziesięć punktów przewagi nad strefą spadkową na dziesięć kolejek przed końcem.

Jasne, jeszcze wiele może się wydarzyć, do zdobycia pozostaje 30 punktów, ale to już jest przewaga, którą naprawdę trzeba byłoby się postarać roztrwonić. W tej chwili "Zieloni" mają 26 oczek. Patrzymy w minione lata i widzimy, że gdyby sezon zakończyć wtedy po 30. kolejkach i założyć, że spada tylko ostatni zespół, to podopieczni Piotra Tworka z takim dorobkiem mieliby już pewne utrzymanie w każdej z trzech ostatnich edycji. Podkreślmy: z dorobkiem po dwóch trzecich sezonu.

To naprawdę wielka rzecz. Zespół, który w zasadzie nie miał nawet prawa awansować do Ekstraklasy, teraz ulokował się w niej bezpiecznie niemal w środku tabeli i bliżej ma w tej chwili do podium niż do spadku. Nie musi już nerwowo zerkać do tyłu, a wręcz przeciwnie: z nadzieją patrzeć na to, co się dzieje przed nimi. Warta na przestrzeni sześciu spotkań aż o osiem punktów zmniejszyła dystans do Śląska Wrocław czy Górnika Zabrze. Teraz wyprzedza tak uznane marki jak Wisła Kraków, Jagiellonia Białystok czy Cracovia, dysponujące nieporównywalnie wyższym budżetem. Ba, ma nawet więcej zwycięstw niż rywal zza miedzy, Lech. Już jeden historyczny wynik udało się osiągnąć: pierwszy raz od 27 lat klub z Drogi Dębińskiej był najwyżej sklasyfikowanym z Poznania w tabeli.

A wszystko to z tak anonimowymi zawodnikami w składzie jak Adrian Lis, Jakub Kiełb, Jakub Kuzdra, Robert Janicki czy Mateusz Kuzimski. Kto z kibiców, którzy na co dzień nie śledzą I ligi o nich słyszał? Ponad połowa podstawowej jedenastki debiutowała w tym sezonie w Ekstraklasie i w te kilka miesięcy zapracowali na miano solidnych ligowców, a pozyskanie Kuzimskiego z Chojniczanki Chojnice trzeba rozpatrywać nawet w kategoriach jednego z najlepszych transferów tego sezonu. Wsparci doświadczonymi na najwyższym poziomie Łukaszem Trałką, Mateuszem Kupczakiem czy nawet Mariuszem Rybickim prezentują się doskonale.


Źródło: 90minut.pl

To już nawet nie jest rewelacja tego sezonu, a po prostu najlepiej punktujący zespół (wespół z Legią Warszawa i Piastem Gliwice) w tym roku. "Zieloni" doznali tylko jednej porażki, w derbach, a wygrali aż cztery spotkania, zostawiając w pokonanym boju Cracovię, Zagłębie, Piasta i teraz Wisłę Płock. Czy w którymś z tych spotkań byliby faworytem przed sezonem? Na pewno nie. A teraz ich zwycięstwa nawet przesadnie nie dziwiły.

Mamy wrażenie, że cały ten sezon jest dla warciarzy znakomitą przygodą, której za nic w świecie nie chcieliby zakończyć. Pamiętamy przemowę motywacyjną trenera Tworka przed lutowym meczem z Lechią, która była pokazana w "Mikrocyklu" w Canal+ Sport. - Chłopcy, tak na początku chwilę z Adasiem (asystent trenera - przy. red.) przed odprawą taką pogawędkę sobie urządzamy i mówimy: "kurcze, trenerze, mamy odprawę przed Lechią Gdańsk!". No duma rozpiera nas trenerów. Duma! Bo pamiętamy, że przed rokiem moglibyśmy mieć odprawę przed Radomiakiem, Miedzią Legnica i tak dalej, i tak dalej. A dzisiaj mamy przed Lechią Gdańsk! - mówił wyraźnie rozemocjonowany 46-letni szkoleniowiec.

Ten entuzjazm jest też w zespole. Widać go w grze, w podejściu do meczów, w wierze w końcowy sukces. W Warcie wytworzyła się świetna rodzinna atmosfera, która sprawia, że ten zespół stać na walkę z każdym, bo jeden pójdzie w ciemno za drugiego. Czasem takie zdanie to frazes, ale w przypadku poznaniaków wydaje się faktycznie oddawać to, co dzieje się w szatni. Już chyba nie tylko oni nie wierzą w to, że nie spadną z tej ligi. Powoli dociera to do każdego. I nie ukrywamy, że to naprawdę dobra wiadomość, bo "Zieloni" wnieśli do tej ligi świeży powiew. Tak podświadomie, ale i naturalnie jej się kibicuje. Naprawdę rzadko zdarzają się takie zespoły.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się