var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Rafał Oleksiewicz / PressFocus

INFO: Na Wembley jednak w pełnym składzie! Jagiellonia chce obcokrajowca na trenera. Maloca: Nie było konfliktu ze Stokowcem

Autor: zebrał Maciej Golec
2021-03-19 23:45:01

Karol Świderski może (niestety dla niego) spać spokojnie. Robert Lewandowski, Arkadiusz Milik i Krzysztof Piątek będą mogli polecieć do Londynu na mecz z Anglią. I to jest najlepsza wiadomość dnia. A co poza tym?

Polska zagra na Wembley w pełnym składzie! W sprawę zaangażował się premier Mateusz Morawiecki.

 

 

***

Tomasz Włodarczyk informuje, że rozmowy premiera z kanclerz Angelą Merkel trwały kilka dni. 

 

 

***

Choć tak właściwie to zmieniły się przepisy, które od niedzieli nie będą nakazywać już 14-dniowej kwarantanny po powrocie z Anglii.

 

 

***

Według WP priorytetem Jagiellonii jest znalezienie trenera-obcokrajowca spoza ofert menadżerów. Na razie nie wiadomo, kto nim będzie, ale do Białegostoku wpłynęły aplikacje z całej Europy. Wiceprezes klubu stwierdził, że nikt nie chce podejmować decyzji w pośpiechu.

 

 

***

Luquinhas przedłużył kontrakt z Legią do 2024 roku. W umowie jest też opcja przedłużenia o kolejny rok.

 

 

***

Cztery tygodnie przerwy Damira Sovsicia.

 

 

***

Marek Grzesiak został powołany na stanowisko pełniącego obowiązku prezesa GKS-u Bełchatów. Dotychczasowy prezes Wojciech Zając został zawieszony.

 

 

***

Nina Patalon została tymczasową selekcjonerką reprezentacji Polski kobiet. 

 

 

***

Łukasz Smolarow udzielił wywiadu portalowi sport.tvp.pl.

– Zawodnik świadomy to zawodnik idealny?

– Świadomość jest na pewno jednym z elementów pomagających w karierze. W suplemencie wyróżniliśmy też inne cechy, które powinny znajdować się w profilu idealnego piłkarza. Podzieliliśmy je na czternaście zagadnień, które łatwo skojarzyć, korzystając z opracowanych przez nas skrótowców i grafik.

– Jaki jest więc profil gracza kompletnego?

– Takiego piłkarza powinny cechować motywacja, umiejętność współpracy i chęć wyznaczania sobie celów w karierze sportowej. Oprócz tego nasz idealny gracz powinien być skoncentrowany, opanowany i pewny siebie. Odpowiednio podchodzić do meczów i treningów, być zaangażowanym, a także reagować na zagadnienia boiskowe. Na murawie być liderem i dobrze komunikować się z drużyną i sztabem trenerskim. Powinien być też odpowiedzialny, kreatywny i konsekwentny.

– A jaki powinien być idealny trener?

– W wielu aspektach podobny. Przede wszystkim musi jednak dobrze komunikować się z szatnią i odczytywać wszystkie sygnały. W tym pomóc może nasz suplement. Myślę, że udało nam się stworzyć publikację dość uniwersalną i ponadczasową. Taką, która nie zestarzeje się za pięć czy dziesięć lat, tylko będzie można się do niej odwoływać. Bo wizja idealnego szkoleniowca wciąż się zmienia. Dziś ten wzorzec jest inny, niż przed piętnastoma laty. Transformacja trwa nadal i jeszcze wiele się zmieni.

Więcej TUTAJ

***

Stefan Savić: Nie jestem zadowolony ze swojej gry

Jesteś generalnie zadowolony z tych kilku miesięcy w Wiśle? Czy niekoniecznie?

Nie, nie jestem zbyt bardzo zadowolony z siebie. Dostaję wiele szans, ale mam nadzieję, że wreszcie zacznę strzelać. Z jednej strony jestem zadowolony, bo gram. Jeśli tego by nie było, byłoby całkiem fatalnie. Ale chcę strzelać gole. Szanse mam, mam też nadzieję, że w przyszłych kolejkach się uda.

Generalnie właśnie wydaje się, że to skuteczność jest twoim największym problemem. Z Lechią miałeś chyba ze trzy próby, ale nic nie wpadło.

Ale jeszcze nie miałem tego szczęścia, by wyjść jeden na jeden z bramkarzem. Pierwszy strzał z Lechią został zablokowany, przy drugim zabrakło precyzji, przy trzecim bramkarz dobrze się zachował. Brakowało kilku centymetrów i mam nadzieję, że w przyszłości się uda.

Peter Hyballa wystawia cię na dziesiątce, u Artura Skowronka grałeś na lewym skrzydle. Na jakiej pozycji czujesz się lepiej?

Przede wszystkim u trenera Hyballi gramy w zupełnie inny sposób niż u trenera Skowronka, więc ciężko to porównać. Trenera Hyballę znam już z czasów Red Bulla Salzburg. Gramy dziś takim samym systemem jak wtedy – wysoki pressing, dzięki któremu tworzymy więcej okazji. U trenera Skowronka graliśmy bardziej defensywnie, staliśmy z tyłu, atakowaliśmy raczej niskim pressingiem, czekaliśmy bardziej na kontry. Mieliśmy też większe posiadanie piłki, a u Hyballi chcemy szybciej stworzyć okazję bramkową. A pozycja? Na obu czuję się dobrze. Na skrzydle mogę więcej dryblować, z kolei na dziesiątce mam więcej szans, by posyłać „zabójcze podania”. U Hyballi grałem i na dziesiątce, i na ósemce, ale nie chciałbym sam przesądzać o tym, czy jestem bardziej dziesiątką czy skrzydłowym.

Więcej TUTAJ

***

Mario Maloca: Nie było żadnego konfliktu z trenerem

O przesunięciu do drużyny rezerw, decydowały jedynie kwestie sportowe? Wiadomo, że w takich wypadkach częstym powodem jest konflikt zawodnika z trenerem.

Nie było żadnego konfliktu. Taka była decyzja trenera, a ja ją zaakceptowałem, bo mam ważny kontrakt. Wiadomo, że nie było łatwo, ale wiedziałem, że chcę grać w Lechii. Dobrze czuję się w tym klubie, moja rodzina także lubi Gdańsk, więc pracuję na to, aby kontynuować karierę w Lechii.

Nie obawiał się pan, że może skończyć jak poprzednicy, którzy rozstawali się z klubem i trenerem w średnich nastrojach? Nie oszukujmy się, ale gdy piłkarz jest przesunięty do drugiej drużyny, istnieją dwa scenariusze. Pierwszy, to szansa dla zawodnika po zmianie trenera, a drugi to odejście piłkarza z klubu. Tym bardziej, że pan także miał kilka ofert.

Tak, ale ja nie chciałem, żeby mój koniec w Lechii wyglądał w taki sposób. Te dwa wymienione scenariusze najczęściej się powtarzają, ale tym razem było inaczej. Trener zauważył moją ciężką pracę i dał mi nową szansę. Myślę, że na razie ją wykorzystuję.

Pański przykład może być także sygnałem dla pozostałych piłkarzy. Pokazał pan, że warto ciężko pracować, zamiast zwieszać głowy po niepowodzeniach. Trener także udowodnił, że jest sprawiedliwy.

Dokładnie! Podobnie jest z Żarko, który także czekał na swoją okazję. Ostatnio ją otrzymał, zdobył bramkę i oby tak dalej. Piłka jest nieprzewidywalna, wiele rzeczy może się zmienić w krótkim okresie czasu.

Więcej TUTAJ 

***

Udovicić: Nie straciłem nadziei

Można więc wykluczyć pański konflikt z trenerem? Decydowała forma, którą musiał pan odbudować?

Od tego momentu w październiku tak. Natomiast jeśli chodzi o okres od końcówki poprzedniego sezonu i finału Pucharu Polski do jesieni, to szczerze mówiąc nie wiem. Podczas mojej kariery pojawiło się sporo pytań, na które nie znam odpowiedzi. Nie miałem z trenerem żadnego konfliktu. Zagrałem w meczu ze Śląskiem Wrocław o 4. miejsce w lidze, a później w finale Pucharu Polski z Cracovią. Zebrałem za nie gratulacje i pochwały, bo po tak długiej przerwie od gry, pokazałem się z dobrej strony. A później? Szczerze mówiąc liczyłem na to, że będzie inaczej, a znowu byłem poza składem.

W ostatnim czasie tracił pan nadzieję, że wróci do gry? Wiadomo, że z końcem czerwca wygasa pański kontrakt, co sprzyja ogrywaniu młodzieży, zamiast dawaniu szans doświadczonym piłkarzom, którzy mogą wkrótce odejść.

Nie straciłem w ogóle nadziei, bo nie jestem taką osobą. Na wszystko patrzę pozytywnie i z uśmiechem. Taka postawa wielokrotnie mi pomagała w życiu. Często powtarzam moje motto, że ten architekt z góry patrzy na nas, widzi wszystko i trzeba mu zaufać. Tak było w meczu z Wisłą.

Więcej TUTAJ


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się