
Powrót Artura Boruca do warszawskiej Legii zdominował nagłówki wszystkich sportowych mediów w Polsce. Nic w tym dziwnego - mówimy o wielkiej postaci rodzimego futbolu, jednej z jego polskich ikon w XXI w. Transfer bramkarza nie jest jednak pierwszym tak głośnym comebackiem w tej dekadzie. Kilka z nich postanowiliśmy wam właśnie teraz przypomnieć.

Zimą to była jedna z największych transferowych telenowel – Bartosz Nowak trafi do Ekstraklasy, nie czy trafi? Kto go zgarnie? Za ile? Czy żądania Stali nie odstraszą kupców? Wiosną sprawa ucichła, ale to nie znaczy, że temat został porzucony. Wręcz przeciwnie, po paru miesiącach wreszcie się urzeczywistnia.

Choć kandydatura Enkeleida Dobiego przewijała się w kontekście Widzewa Łódź coraz częściej, sami do końca nie wierzyliśmy, że ostatecznie to jemu powierzona będzie misja poprowadzenia tego klubu w nowym sezonie. Tym bardziej, że jeszcze w środę głośno było o zatrudnieniu Waltera Pandianiego, który podobno był już dogadany i w zasadzie do spełnienia zostały jedynie formalności. Ostatecznie jednak wygrała opcja albańska.

Choć co jakiś czas pojawiały się plotki o powrocie Kamila Glika do Torino, to jeszcze kilka miesięcy temu nikt nie spodziewał się, że filar reprezentacji Polski zamieni AS Monaco na beniaminka Serie A. I choć Benevento chce wrócić do elity z przytupem, to nie da się ukryć, że taki ruch może zaskakiwać, ale jednocześnie uspokoić kibiców kadry Jerzego Brzęczka.

Gdyby porównać ofensywę Pogoni do broni palnej, musielibyśmy umiejscowić ją gdzieś na poziomie pistoletów na wodę. Oczywiście mówimy o tej wiosennej, która finiszowała sezon w beznadziejnym stylu, gdy odeszli kolejno Buksa, Kożulj i Spiridonović. Teraz jednak Portowcy przeprowadzili transfer, mający nadać zespołowi nieco kolorytu.

Dawno nie było w Ekstraklasie transferu równie medialnego co powrót Boruca do Legii. Stąd jeszcze w poniedziałkowej prasie mamy komentarze dotyczącego tego ruchu i ogólnej polityki warszawian. Ponadto warto przeczytać rozmowy z Łukaszem Trałką, Przemysławem Frankowskim oraz Łukaszem Płonowskim. Dowiecie się też jak reagują władze polskiej piłki na wiadomość o piłkarzu Wisły Płock zarażonym koronawirusem.

Niedziela nie była wolna od transferowych doniesień. W poniedziałek ma zostać dopięty transfer Alexandra Gorgonia do Pogoni, z kolei Patryk Lipski przejdzie testy w Piaście. O krok od dołączenia do Rakowa jest z kolei Maciej Wilusz. To i wiele więcej w naszym przeglądzie wydarzeń Ekstraklasy.

Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że Arsenal może ten sezon spisać na straty i nic nie wskazywało na to, żeby sytuacja miała ulec nagłej poprawie. Mało osób widziało w Mikelu Artecie zbawiciela, który z miejsca poukładałby rozbity zespół, a tymczasem Hiszpanowi udało się dokonać niemożliwego. Kanonierzy nie dość, że zakończyli sezon z Pucharem Anglii na koncie, to jeszcze mają przed sobą naprawdę obiecującą przyszłość.

Aleksandr Kokorin na dobre wraca do poważnej piłki. Napastnik, który ma za sobą prawie roczną odsiadkę, podpisał lukratywny kontrakt ze Spartakiem Moskwa przechodzącym poważną przebudowę. I choć umowa z klubem ze stolicy gwarantuje Kokorinowi wielkie pieniądze, to jest także kolejnym dowodem na to, że kontrowersyjny zawodnik już zawsze będzie wyrzutem sumienia rosyjskiego futbolu.

Powoli rozpoczynają się, lub już trwają, przygotowania drużyn do nowego sezonu II ligi. Najwięcej w kontekście transferów dzieje się w Chojniczance Chojnice. Klub poinformował też o zatrudnieniu nowego szkoleniowca. Ruchy kadrowe zachodzą też w GKS-ie Katowice. Górnik Polkowice stracił natomiast trenera – Enkeleid Dobi przeniósł się do pierwszoligowego Widzewa Łódź.

Verdiblancos mierzyli wysoko. Marzyli o walce w pucharach, ale ten sezon to jeden wielki zawód. Jak można było się spodziewać, władze klubu zdecydowały o zmianie trenera. Ale to nie wszystko...

„Nienawidzę strzelać goli, gdy nie mam na to ochoty. Ale dziś musiałem to zrobić, żeby zdystansować Cristiano Ronaldo i pokonać Roberta Lewandowskiego (w walce o Złotego Buta – przyp. red.)” – powiedział Ciro Immobile w wywiadzie po niedawnym meczu z Brescią, w którym partnerzy Włocha silnie pracowali nad powiększeniem jego dorobku. Dyskusja o tym co jest ważniejsze – wyniki indywidualne czy dobro zespołu – nabrała nowego, innego charakteru.

1 sierpnia Legia ogłosiła podpisanie kontraktu z Arturem Borucem. Trudno sobie wyobrazić lepszą wiadomość dla kibiców klubu mistrza Polski. My postanowiliśmy przyjrzeć się, co na przyjściu byłego bramkarza reprezentacji, Celticu Glasgow czy Bournemouth, zyskują Wojskowi.

Transfery, transfery, transfery. Do startu Ekstraklasy wcale nie zostało tak wiele czasu, więc kluby na rynku nie próżnują. Najaktywniejsza była Legia – ale tego mogliśmy się spodziewać. Nie próżnuje również ekipa z Krakowa...

Przed laty Artur Boruc obiecywał, że wróci do Legii i danego słowa dotrzymał. Chociaż mógł z czystym sumieniem dać sobie spokój z piłką, ewentualnie załapać się na przyjemny, egzotyczny kontrakt, na finiszu swojej kariery zdecydował się raz jeszcze przywdziać trykot wojskowych.